Podczas wyboru wózka starajmy się zwracać uwagę na jego funkcjonalność a nie sam wygląd. Ma on służyć przede wszystkim dziecku, ale również musi się dobrze prowadzić rodzicowi lub opiekunowi. Wózek nie powinien dodatkowo utrudniać i tak już wymagającej pracy rodzicielskiej.

Po pierwsze, przed kupnem trzeba się zastanowić nad naszym miejscem zamieszkania. Tak, jest to wbrew pozorom bardzo istotna kwestia, ponieważ jeżeli mieszkamy np. na 4 piętrze bez windy, to warto mieć lekki i poręczny wózek, który będzie się dało wnieść bez większych problemów. Nie bez znaczenia jest też to, czy podróżujemy samochodem, ponieważ nie każdy wózek da się zapakować do auta. Po drugie, ważne jest to, czy chcemy głeboki wózek czy wózek-spacerówkę w jednym. Wygodniejsza jest druga wersja, ponieważ ze spacerówki i tak korzysta się krótko. Dobrze, jeżeli gondola i spacerówka nakładane są i ściągane jednym ruchem ręki – usprawnia to obsługę i oszczędza czas. Dodatkowo, istotne jest, żeby budkę można było ustawiać przodem w kierunku jazdy lub przodem do opiekuna, co ułatwia opiekę nad dzieckiem. Idealnie by było, gdyby gondola spełniała też funkcję kołyski po zdjęciu ze stelaża. Po trzecie, decydując się na zakup wózka warto zwrócić uwagę na jego amortyzację. Wózek nie może być ani za miękki (na większych nierównościach dzieckiem może zarzucać), ani za twardy (dziecko będzie odczuwać każdą nierówność). Idealny jest wózek z regulowaną amortyzacją, którą można dopasować do podłoża po którym się jedzie. Po czwarte, warto przyjrzeć się kołom. Jeżeli są duże i pompowane, to będą wygodne i ułatwią nam poruszanie się np. w zimie po zasypanych śniegiem chodnikach. Niestety, większe koła to większy ciężar wózka. Ważne jest również to, aby koła nie miały zbyt dużo plastikowych elementów, które mogą się łamać i w rezultacie psuć. Skrętne kółeczka sprawiają, że w zasadzie nie czujemy, że prowadzimy wózek, choć w tej kwestii zdania są podzielone. Niektórym mamom skrętne koła przeszkadzają, gdy dziecko jest cięższe, a nasze polskie chodniki wózkom nie sprzyjają. Koła powinny być także wyposażone w hamulce. Po piąte, podczas zakupów należy przyjrzeć się dodatkowym przydatnym funkcjom, takim jak: kilkustopniowa regulacja siedziska, duży kosz pod gondolą – przydatny na zakupach, torba na rączkę do wózka – niezbędna na rzeczy dla dziecka, duża buda z okienkiem lub wywietrznikiem (cicha przy składaniu), regulowany podnóżek, specjalny zagłówek - dobry dla dziecka które nie trzyma jeszcze główki, możliwość prania tapicerki.
Oczywiście wiadomo, że nie ma takiego wózka, który posiadałby wszystkie te funkcje, dlatego też trzeba się zastanowić czego tak naprawdę od niego oczekujemy. Pamiętajmy, że wszelkie dodatki, jak choćby parasolkę, pelerynę przeciwdeszczową, ocieplacz, śpiworek czy osłonę na nóżki można zawsze dokupić. Ogranicza nas tylko zasobność portfela i nasza wyobraźnia. Autor: PytamSię.pl (18.08.2011)
Tematyka
wózek dla dziecka
gondola
spacerówka
wózek wielofunkcyjny
noworodek
Plusem - o czym nie było w artykule - jest też skrętne siedzisko - widziałam takie w wózku ORBIT BABY i jestem pod wrażeniem! Obrócisz dziecko o 360 stopni - wiecie jakie to może być przydatne?! No i są jeszcze doczepiane a składane po użyciu boczne kosze na zakupy - taki funkcjonalny wózek to bym chciała mieć!
A jaki to jest model wózka w którym można regulować amortyzacje w zależności od podłoża? Ja mam navingtona galoen z systemem przeciwwstrząsowym, i na szczęście daje radę na wybojach. Zgadzam sie oczywiście z dużymi pompowanymi kołami które dla mnie są podstawą zwłaszcza na naszych drogach. To co mi się podoba u mnie w wózku i co jest też ważne, to regulacja podparcia w gondoli. Bo gdy maluszek chce widzieć więcej to się przydaje!









