W okresie zimowym nie przywiązujemy większej uwagi do naszych kształtów, skrzętnie ukrywając wszelkie krągłości pod płaszczami, kurtkami i przydługimi swetrami. Nie da się jednak ukryć tych niedoskonałości pod wieczornymi kreacjami, które tak chętnie zakładamy w karnawale.

Zimowe lenistwo
Zima sprzyja rozleniwieniu i zmniejszonej aktywności fizycznej. Panie w większym stopniu narażone są na pojawienie się nieznośnego cellulitu, który nierównomiernie deformuje skórę. Przyrost tkanki tłuszczowej powoduje, że skóra staje się cieńsza i mniej elastyczna. A dostarczane wraz z jedzeniem, wodą i używkami toksyny i środki chemiczne, zaburzają metabolizm w tkance tłuszczowej pogarszając wygląd skóry. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji będzie wizyta w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym. Obecnie salony prześcigają się w propozycjach różnorodnych zabiegów modelujących sylwetkę. Z całego wachlarza usług, na szczególną uwagę zasługuje popularny ostatnio zabieg o nazwie Body Health.
Próżnią w cellulit
Body Health to nieinwazyjna metoda wykorzystującą ciągłą próżnię o stałej sile przepływu, która porusza tkanki skóry i stymuluje mikrokrążenie. Masaż wykonuje się na powierzchni całego ciała za pomocą głowicy wyposażonej w dwie ruchome rolki, które w specjalny sposób zasysają skórę. W ten sposób otwierane są naczynia krwionośne zamknięte przez siłę pompującą serce, co prowadzi w ciągu życia pacjenta do procesów takich jak miejscowe nagromadzenie tłuszczu, cellulit i inne zmiany oraz patologie tkanki łącznej. Kiedy naczynia krwionośne są otwarte Body Health zwiększa potencjał tlenu i składników odżywczych otrzymywanych przez powierzchniowe tkanki skóry. Skóra staje się lepiej odżywiona, a dzięki temu gładsza i jędrniejsza. Zwiększa się krążenie płynów i ta poprawa jest odczuwalna już po pierwszym zabiegu. Jeden zabieg to już świetny drenaż limfatyczny usuwający zalegające płyny, które wywołują uczucie ciężkości w kończynach dolnych. Widocznie zwiększa się również diureza - czyli wydalanie moczu, ponieważ cząsteczki kwasów są usuwane w naturalny sposób (z uryną). Każda sesja zwiększa diurezę nawet o 50%. Razem z nadmiarem wody usuwane są toksyny, co zmniejsza cellulit (nawet 2 i 3 stopień). Body health ułatwia usuwanie toksyn, nadmiaru tłuszczu, wchłanianie kosmetyków (kremy, żele, balsamy) i jest polecany po zabiegu liposukcji. W celu osiągnięcia optymalnych efektów należy przeprowadzić serię zabiegów - najlepiej 10 wizyt, trzy razy w tygodniu.
Zabieg Body Health pomaga zwalczyć nie tylko cellulit.
Foto: Body ClinicTematyka
body health
masaż
cellulit
skóra
tkanka tłuszczowa
salon kosmetyczny
odsysanie tłuszczu
Polecam serię Flosleku Slim Line. Naprawdę świetna. Cellulit dużo mniej widoczny, a skóra gładka, miękka i przyjemna w dotyku :)
Mnie w walce z cellulitem pomógł zabieg LipoShock.
Zabieg składa się z 3 etapów: rozbijanie złogów tłuszczu za pomocą fal dźwiękowych, drenująca endermologia oraz wcieranie ozonidów, czyli preparatów rozgrzewających i drenujących. Sam zabieg trochę mnie zaskoczył. Zabieg jest średnio przyjemny, jednak bardzo skuteczny. Już po 3 zabiegach skóra jest gładsza i bardziej napięta! Ale zaleca się wziąć serię 6-10 zabiegów.






